ambassador-hero-roberto-romanello

Nazwa użytkownika partypoker: TheWelshWizard

Nie co dzień można spotkać pokerowego zawodowca, który pomaga w lokalnej smażalni frytek, lecz tak właśnie wygląda typowy tydzień porządnego faceta Roberto Romanellego. Walijski Czarodziej znany jest z tego, że można z nim zawsze porozmawiać, a jego beztroskie podejście do życia sprawiło, że zyskał ogromną popularność w środowisku pokerowym, lecz nie daj się zwieść - ten magik dysponuje wieloma sztuczkami.

W ciagu ostatniej dekady Roberto zgarnął w turniejach na żywo ponad 3,3 mln $, z czego ponad 800.000 $ zdobył wygrywając Turniej Główny EPT 7 Prague w 2010 r. Zaledwie kilka miesięcy później sięgnął po kolejny tytuł w turnieju WPT Bratislava, co oznacza, że brakuje mu wygranej w jednym wydarzeniu do pożądanej trójcy bransoletek EPT, WPT i WSOP.

Przewiń w dół, aby przeczytać nasz wywiad z Roberto, a aby zapoznać się z jego statystykami pokerowymi, kliknij tutaj.

Która gra/turniej stanowiła dla Ciebie największe wyzwanie?

Chyba, gdy grałem w moim największym turnieju w Melbourne w Australii. Zagrałem w turnieju $100k Aussie Millions high roller i siedziałem przy najtrudniejszym stole z Philem Iveyem i Ericiem Seidelem.

Jaka jest Twoja największa wygrana do tej pory?

Ponad 840.000 $ w turnieju EPT Prague w 2010 r.

Wolisz grać na żywo czy online?

Cały życie uczestniczyłem w turniejach na żywo, lecz odkąd dołączyłem do zespołu partypoker, grywam w wielu turniejach online i zaczyna mi się to podobać!

Który z momentów uważasz za najważniejszy w Twojej karierze pokerowej?

To proste. Ponownie, wygrana w turnieju EPT Prague. To było niezapomniane przeżycie.

Jaką pokerową wskazówką podzieliłbyś się z innymi graczami?

Zawsze obserwuj i staraj się zapamiętać ruchy swoich rywali, nawet jeśli nie uczestniczysz w rozdaniu.

Z czego jeszcze jesteś znany?

Jestem lokalnie znany z moich talentów do smażenia. Robię najlepszą rybę z frytkami w Swansea!

Czy są gracze, których szczególnie podziwiasz?

Mój tata. Proste!

Jeśli mógłbyś zagrać w pokera z kimkolwiek, kto by to był?

Eric Cantona. Wydaje mi się, że byłaby to dobra gra.

Jeśli nie byłbyś pokerzystą, co byś robił?

Chyba spróbowałbym zostać profesjonalnym hazardzistą.

Masz swój ulubiony cytat pokerowy?

"Pokażesz mi, jeśli spasuję?"

Ciągle się tak mówiło, gdy zaczynałem swoją karierę. To bardzo oldschoolowa kwestia, lecz wciąż rozśmiesza mnie i chłopaków, mimo że już jej nie używam.